środa, 10 września 2014

CANDY


LAWENDOWE  CANDY
 W   SZCZERYM  POLU



CANDY


 


Zgodnie  z   zapowiedzią   ogłaszam   zabawę
po raz  pierwszy
i  liczę  na Wasze  zainteresowanie,  chęci.......
a  przede  wszystkim   na  dobrą  zabawę:)

Większość  z  Was  ogłasza  Rozdawajkę
chcąc  zaakcentować,  no  i   uczcić    ważne  wydarzenie
rocznicę  istnienia  bloga,
liczbę  obserwatorów,
cyferkę   wyświetleń
i  wiele  innych......

Długo myślałam  kiedy  ogłosić  zabawę,
bo  żadne  wydarzenie  z  powyższych  mnie  nie  dotyczy:)
Cóż.... jedyna  okazja  to  chyba
moje  raczkowanie  w  blogowym  świecie .....
Postanowiłam  zadziałać  tak po prostu,
chyba  nie  muszę  szukać  okazji,
by   sprawić  komuś  radość?

Nagrodą   jest  Lawendowy  Zestaw:


                         
  1.  drewniany  wieszak  własnoręcznie  ozdobiony  i  przetarty,
         (jak  się  nie  spodoba  to  do szafy go)
   2.  świeczki o  zapachu   lawendy  ozdobione  przeze mnie  koronką  i sznurkiem / 2  szt/
   3.  buteleczka  z  korkiem  idealna  do  łazienki  np.  na  sól  do kąpieli.
   4.  puszka  z   motywem  lawendy   na  przydasie.
   5.  bukiecik  lawendy    z  mojego  ogródka  przeze  mnie  ususzony.


  Zasady  Naszej  Zabawy   czyli  moja  skromna  lista  życzeń

                           1.  Komentarz    pod  postem   potwierdzi   przystąpienie  do  zabawy.
                           2.  Dodanie mojego bloga do Obserwowanych . 
                                Będzie  mi  niezmiernie  miło.
                                Osoby  nie posiadające  bloga  proszę  o pozostawienie  adresu  e-mail
                           3.  Dodanie powyższego  banera  Candy na swoim blogu   lub  na  fb.
                                / łącznie z linkiem odsyłającym  do mnie /


Zabawa  trwa  do  07.10.2014.

Ps.  Jestem  pewna,że  każda  z  was  ma  słabość  do pachnącej  lawendy,
tak więc   serdecznie  zapraszam.

Zdjęcie

Kończąc  dodam, że   ten  post  tworzyłam  podchodząc  trzy  razy. 
Z  uwagi  na  fakt,
że  w  Szczerym  Polu  
brak  zasięgu  bywa......

pozdrawiam  
Ania













niedziela, 7 września 2014

Zapowiedź Candy




                                                                        

Z  racji    dzisiejszej  daty  07.09.2014
już  niebawem  ogłoszę  zabawę
 na powitanie
czyli

Lawendowe  Candy

 O  szczegółach  poinformuję  Was   lada  dzień

A  oto  zajawka 

Zdjęcie

pozdrawiam  Lawendowo 
Ania

Mazury Cud Natury .........



Witam  jeszcze  w  letnim  klimacie!

Zabieram  Was  na  wycieczkę  po Mazurach,
drogą  wodną  oczywiście.

W  sierpniu  udało  nam  się  "zaliczyć"  kolejną  trasę.
Jako  cel  obraliśmy  rzekę  Sapinę.
Trasa  spływu:
 -  jezioro  Gołdopiwo /czyli  start  w  Kruklankach /  - j.  Święcajty  w  Węgorzewie.
Po  drodze   miejscowość  Przerwanki, gdzie  znajduje  się  śluza
i  tu  rozpoczyna  swój  bieg  Sapina ,
kolejne  etap  to jezioro  Wilkus,
 następne  j. Pozezdrze  -   znane nam  dobrze, 
zawsze  oglądane   z  góry.
Tym razem  z innej  perspektywy.
  -  jezioro  Stręgiel
I  na  zakończenie  wycieczki  j. Święcajty.
Pokonaliśmy  odcinek  25km.
Dodam,  że  spływ  Sapiną  zaliczany do tras  łatwych  do  pokonania.

 Rzeka Sapina  jest  bardzo  malownicza,
na szlaku  piękne  krajobrazy,
cisza  i przyroda  wokół  nas.
Błogi spokój  sprawia,
że  człowiek potrafi  zatrzymać  się  w  pędzie  dnia  codziennego.

Tak  więc  zachęcam  wszystkich
 i  zapraszam
właśnie  nad  rzekę  Sapinę.




 





 
 

 


 
 
 
 

 

jak  widać  było  rodzinnie 


 Na  zakończenie  dodam,  że    płynąc  przez  j.Gołdopiwo,
miałam  wątpliwości  co  do  kajaka,
a dokładnie  kierował  się  stale  na prawo.
/ trafił się  jakiś  feler - to była  moja  opinia  i  tylko  moja/
Nie  muszę  mówić, że  trzeba  było się  trochę  namachać.
Cóż ....... pół  jeziora  za  nami,
a  mój  M - to może   wracamy  i  zamienimy  kajak:))
I  na  tym poprzestałam moje  marudzenie.
A  i kajak  zaczął  współpracować
i  wiatr okazał  się  łaskawy......

Całe  życie mieszkamy na Mazurach, 
 a  wciąż   odkrywamy  je  Na Nowo.
"Mazury  jak  Wy  cudne,
       gdzie jest  taki drugi  kraj ..."


A  dla  tych  co  wytrwali  do końca
-   uśmiechy  z  mojego  ogródka:)



Nie  mam  jeszcze  pomysłu  na  rajskie  jabłuszka .
-   kandyzowane   czy   w  zalewie  octowej?




Zdjęcie: Witamy  jesień


Pozdrawiam  w  tę  piękną  i  słoneczną  niedzielę.
Ps. Uciekam  łapać  ostatnie  promienie słońca.
Ania



.

sobota, 9 sierpnia 2014

"Nasza Starość"




     A  dziś  przybliżę  troszeczkę  nasze  miejsce  na  ziemi  czyli   mieszkanie  w  szczerym  polu, gdzie nabyliśmy  NASZĄ  STAROŚĆ
A skąd  nazwa?
Z tym  miejscem  wiąże  się  krótka  historia, 
ponieważ  w  planach  był  zakup małego  domku  do remontu,
oczywiście  na  wsi,
w  bezpiecznej  odległości  do miejsca  pracy.
No  i  zaczęły się poszukiwania.....
z  racji  moich  wakacji  miałam  czas  na  myszkowanie,
znalazłam  ogłoszenie  o  sprzedaży  z  niewielką  ilością  fotek,
lokalizacja  bliżej nieokreślona.
Gdy  dotarliśmy  na  miejsce  i  to  co  zastały  nasze  oczy,
trudno  opisać,
Wszystko  w  opłakanym  stanie, mieliśmy  wątpliwości  co  do  stanu  technicznego  budynku,  liczne  pęknięcia  ściany  szczytowej, a  wraz  z  nimi  liczne   obawy  przed  zawaleniem.
Dodam,  że  oprócz  budynku  zastaliśmy    stodołę,  budynek  gospodarczy  i  kolejny  budynek, dziś  część  stanowi stajnia.
 I  wygospodarowałam  miejsce dla  siebie -  niegdyś  kurnik  dziś  zwana  Jedynką, 
a  w  przyszłości  moja  pracownia.

Oto  okienko  Jedynki.







Napis  na  desce  "Pracownia  Mamusi" 
 - niespodzianka  od  Julki:)

Nie  wspomnę  o  6 ha  ziemi,  tego  też  nie planowaliśmy.
Ale  mimo  moich  sceptycznych  myśli,  mój  mąż   patrzył  przez    różowe  okulary. 
Kiedy  TU przyjechaliśmy  pierwszy  raz  z  dziećmi,
pierwsze  słowa  naszej  córki Julki:
MAMO, JAKA  TUTAJ STAROŚĆ! 
I  tak już  zostało.
Mimo  przeciwności  jakie  napotkaliśmy  po drodze, a  było  ich niemało,
po   pół  roku  staliśmy  właścicielami  Naszej Starości.
Pamiętam  jak  wszyscy  się  nam   dziwili,
w  co  się  pakujemy,
A  my  wbrew  wszystkiemu  i  wszystkim,   małymi  krokami  remontujemy  
dbamy  o  Naszą  Starość,  uprawiamy  ogródek warzywny,  zakładamy  sad 
i  wciąż  mamy  nowe  cele. Na pewno  nie ma  czasu  na  nudę -
Mimo, że  do sklepu  mamy  ok.2 km, a  do  pracy  11km,
  dobrego sąsiada  brak,
  dzieciaki  dojeżdżają  do szkoły.
Jesteśmy  szczęśliwi
i
Dziękuję  losowi   za    nasze  miejsce  na  ziemi.   


2007 rok 


2013rok





 Nasza  okolica  



 
 

 
 






Nasze  koniki  Kalif  i Dyktator
 
                                       
   " Nie sztuką  jest  kochać konia,
sztuką  jest sprawić  by koń  pokochał  Ciebie."





PS. Mam  cichą  nadzieję, że  ktoś  TU  zagląda:)

 



Pozdrawiam  Lawendowo 
Ania

czwartek, 7 sierpnia 2014

To kwestia czasu

                                                           

                               Witam  wszystkich  serdecznie


To  mój  kolejny pierwszy  raz.
I  przyszedł  czas  na mnie.
Z  tym  zamiarem  noszę  się  od  dawna  i oto  jestem.
 Bloga  piszę  już  od  kilku  miesięcy....... ale  w  myślach. 
Cóż  dziś  07  sierpnia  /moja  szczęśliwa  siódemka/  tak więc  postanowiłam  dołączyć  do  Waszego świata. Obserwuję    twórcze  życie  wielu  z  Was   i    postanowiłam odsłonić    mój    światek 
 w  Szczerym  Polu ,
gdzie  mieszkam  wraz  z  rodziną  i jest  nam  tu  dobrze. 

To jeden z  obrazów  Szczerego Pola
czyli NASZEJ STAROŚCI
- a  skąd  ta  nazwa?
-  temat  przybliżę  już w  następnym poście. 




W   chwili  obecnej  cieszę  się  wakacjami, ogrodem, uprawiam  pomidory
 /pierwszy  nasz  sezon  pomidorowy / 
 i  nie tylko.
Poza  tym  działam  przy  odnawianiu   mebli,
ostatnio  pogoda  na  mój  decoupage 
nie  sprzyja,
ale  jestem cierpliwa.

Wiem, że  muszę  się  wiele  nauczyć. 
Ale  moje  motto  brzmi, cytuję  fragment  przeczytanej  książki:

"Nie mów, że nie umiesz, skoro nawet nie  spróbowałeś. Przecież żeby powiedzieć, że  się czegoś nie umie, trzeba  przynajmniej kilka  razy  spróbować. Nie wyjdzie za pierwszym razem, to trzeba  próbować następny i następny. Jeżeli  nie  będziesz  próbować  w życiu  nowych  rzeczy, mówiąc od  razu, że  nie umiesz, to będzie  Ci nudno.
Chcesz, żeby tak  było?"


PS. Jak  napisała  Kasia  z  Baśniowego  Domu to  kwestia  czasu  i miała  rację.  

A  oto jedna  z  moich  prac




Pozdrawiam  z  Mazur
Ania