niedziela, 20 grudnia 2015

Tak od serca


Dawno mnie Tu nie było,
wiem, wiem...
Tak dużo się dzieje,
po prostu

 ŻYCIE mnie "porwało"
A tu za chwilę Święta:)

Dziś pochwalę się moimi tworami Handmade
Działam w temacie KARTEK
i  tak  powstało kilka, które ze świątecznymi życzeniami otrzymają moi  bliscy.
A jak jest  u Was?
 Wysyłacie kartki, piszecie listy?
Czy może sms-y zdominowały już ten zwyczaj?
Myślę, że warto go pielęgnować,
 na pewno tym gestem sprawimy
wiele RADOŚCI.









wersja elegancka
zgodnie z życzeniem




A z okazji ślubu powstała
 w niebieskościach



 To już ostatnia chwila, także
zachęcam do pielęgnowania
tej pięknej tradycji.

Pozdrawiam Was
w ten przedświąteczny czas
i  pamiętajmy o małych gestach,
o dobrym słowie
nie tylko od święta...
A.

Polecam  na zimowe wieczory
 i temat
idealny na Święta
lekka i przyjemna lektura



poniedziałek, 2 listopada 2015

Listopadowy nastrój w tle...

Powitałam  listopad
w niezbyt dobrym  nastroju,
taki  czas...
Wraz z wiekiem  dostrzegam więcej,
 częściej rozmyślam.
Nostalgia i smutek wokół, tak  po prostu...
 LISTOPAD nadszedł, taki czas...
Nieco  zwolniłam,
szczególnie po ostatnich wydarzeniach
w temacie zdrowia i nie tylko...
Zbieram myśli, chwilami nieobecna
  dokonuję selekcji,
wypieram co niewygodne
 i negatywne.
Ale jestem spokojna i wierzę
w dobro Tego Świata
i  to  jest  NIEZMIENNE

Wróciłam do lektury, niezbyt
przyjemnej treści,
 Mam czas...
czas na przemyślenia,
czas na pobycie sama z  sobą,
Jakże potrzebny dla mnie  CZAS!


O chorobie i o umieraniu,
o wartościach
Polecam  szczerze!

* * *
  Z okazji Święta Zmarłych
w tym roku postanowiłam
spróbować swoich sił
w temacie wieńców nagrobnych
czyli
z serii  MÓJ PIERWSZY RAZ:)
Wykorzystałam  
gałązki  z  igliwia świerku srebrnego oraz jodły
drut florystyczny
sztuczne  kwiaty
i  wszelkie dodatki w postaci szyszek itp.
Daleko mi do florystki, ale z efektów jestem zadowolona

* * *
Dla Tych, 
co w naszych  sercach pozostaną,
na zawsze











* * *
Nie miałam okazji pochwalić  się  nowym nabytkiem, tak więc czynię  to TU i TERAZ,
długo  chodziła mi po głowie maszynka
 big shot ,
tak długo, że jest już u mnie.
Nie muszę dodawać, że radość była ogromna, taki prezent urodzinowy:)
Pierwsze  wykrojniki  wykorzystane
i powstały kolejne  KARTKI,
 jak widać papieromania mi nie przeszła,
 wręcz przeciwnie
- rozwijam skrzydła i gromadzę wszelkie papierki i  dodatki







Z okazji urodzin mojej Kochanej Babci Kasi


Z okazji  Ślubu Anny i Jacka

Widoczne kwiatki to żaden gotowiec,
to moje Handmade



Z okazji  50 Rocznicy Ślubu






* * *

Niespodzianka jaką sprawiła nam Aga
z  Różanej Ławeczki.
Agnieszko, jeszcze raz serdecznie dziękujemy
 


Jesiennie...




Ps. Powyższe ujęcia - nasze okolice,

jadąc  samochodem dostrzegam otaczające  widoki,
wtedy nie ma zmiłuj , zatrzymuję się i łapię piękno dnia codziennego.
Moje dzieci nie potrafią tego zrozumieć,ale
myślę, że  PRZYJDZIE  im   To  z CZASEM:)


Pozdrawiam Was
Ania  


wtorek, 29 września 2015

Diy na jesienny wianek z darów natury...

Witam Was serdecznie:)
WIANKI
bo o nich dziś będzie mowa,
jak dla mnie idealne jako dekoracja.
Ten powstał na powitanie nowej pory roku
i zawisł w pierwszy dzień JESIENI 


Stworzony
z tego co miałam pod ręką,
 co rośnie  w  ogrodzie,
nad stawem,
przy drodze,
w rowie
i na łące.
Wystarczyło tylko wyjść z domu





 


  Mój DIY na jesienny wianek

Wykorzystałam
gałązki derenia i jego białe owoce
owoce kaliny
rajskie jabłuszka 
dzika róża
szyszki chmielowe
i  niezbędny
drut florystyczny
Jako bazę użyłam zwiniętą gazetę,
wokół niej za pomocą drutu
przymocowałam gałązki derenia,
tak aby ukryć  papier.
A dodatki według uznania,
jak wyobraźnia podpowiada,
a już nasza inwencja twórcza zadziała 
i wykona wszystko naszymi rączkami.

* * *

 Widok z kuchennego okna mamy
na okno mojej Jedynki. Pamiętacie?
 Taka już moja miejscówka na wianuszek...
powrócę do tego co było w ostatnim czasie...

w odsłonie lata królowała lawenda


Wczesną wiosną  na bazie mchu  
w  parze z patyczakami




Fajnie wygląda jako ozdoba okiennic, 
które swoją soczystą zielenią przyciągają
widownię   i  nie zaprzeczycie,
  nie sposób tego nie zauważyć.
Lubię  te moje okiennice
 z  wianuszkiem czy nie...
Trochę wyszło wianków  spod  moich rąk
ale tak  myślę, że te naturalne
lubię najbardziej, 
mimo że nietrwałe...

* * *

Nieplanowane wyjście wczesnym rankiem
zaowocowało takimi kadrami...
było  mokro, buro  i  ponuro,
a  jednocześnie takie cuda natury 
udało się uchwycić...







Jak myślicie z  czego wykonany jest ten Aniołek ?
prezent od mojego M. przywieziony z Rumunii
no dobrze... to kolba kukurydzy, a tak dokładnie jej liście
I jak tu nie żyć w zgodzie z naturą,
tyle możliwości nam daje...




Pozdrawiam i dziękuję Wam za obecność,
za dobre słowo:)
Ania

poniedziałek, 21 września 2015

Wianek zostaje....czyli wyniki Candy


Dziś przynoszę dobre wieści
wraz z czerwienią jesieni
czyli
Wyniki Rocznicowego Candy.
Oczywiście dziękuję Wam  za udział w zabawie:)

* * *

Nie przedłużam i ogłaszam,
 że w drodze losowania
WIANEK ZOSTAJE NA MAZURACH
czyli "pójdzie" do rąk ...


I proszę  co za niespodzianka:)
Emilko gratuluję i proszę
 o dane do przesyłki


Dla przypomnienia wianek
jako nagroda


Trochę jesiennej czerwieni


Kolejne pomysły na jesienne wianki
tym razem w zgodzie z naturą.
Przytargałam co nieco ze spaceru





Głogu Ci u nas dostatek,
na pewno wykorzystam do dekoracji
świątecznych


Jabłoń rajska
 i jej dorodne owoce


Chmiel jako dodatek
znajdzie się na wianku


Zobaczcie ile natura daje nam skarbów,
dobrze mieszkać w Szczerym Polu,
wszystko mam w  zasięgu ręki :)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
A.