piątek, 16 stycznia 2015

Cisza po burzy...



Dziś  odsłonię Wam obrazki z
 ostatnich dni na Naszej Starości.
Było deszczowo,
słonecznie
 i  burzowo.
Tak, tak nad Mazurami
zagrzmiało,
trochę błysków,
A po chwili nastała głucha cisza
i raj dla oczu.
Piękno uchwycone w biegu 
z okien  naszego domu.
Krajobraz zmieniał się
 jak w kalejdoskopie....
a miało być obrazowo:)


* * *

* * *

* * *

* * *

* * *

* * *

* * *

* * *

* * *


* * *

Mimo niepogody widoki cudne...
zgodzicie się
 ze mną:)

* * *
A ostatni czas z książką w ręku...
zachwyciła mnie pozycja
" Chłopiec z latawcem" 
Nie chcę za wiele zdradzać,
 na pewno jest to literatura niełatwa, 
poruszająca  i  wywołująca emocje 
takie jak złość, smutek ale i uśmiech.
Niezwykle wzruszająca historia.
Zdecydowanie zaliczam ją do pozycji, do których chcę jeszcze wrócić...także szczerze polecam.
Kolejny tytuł tego autora też już pochłonęłam...



A  zaczynam trzecią powieść  
" I góry odpowiedziały echem" 
Dziękuję za Waszą obecność i komentarze:)

Ps. Już  niebawem wracam do malowania
i na pewno pokażę wam efekty.

Ania

19 komentarzy:

  1. przepiekne zdjęcia, szczególnie pierwsze zrobiło na mnie ogromne wrażenie! jest niezwykłe!!!

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt deszczu ze śniegiem na szybie okna dachowego:)

      Usuń
    2. Warto czasem pochylić się nad otoczeniem.

      Usuń
  2. Jakie piękne niebo po burzy :-)
    Pozdrawiam Aniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ,przed burzą nie było takie piękne:)

      Usuń
  3. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ta pogoda...zaskakuje :) ja ostatnio z mojej Pracowni słyszałam naśladując klucz dzikich gęsi, dziwne, ale inni mówią, że prawdziwe...
    a na książki nie znalazłam czasu nawet w święta, aż wstyd się przyznać, dlatego nic tylko pozazdrościć...
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko ostatnio zatracam się w czytaniu...i tak mi z tym dobrze:)

      Usuń
  5. Piękne kadry! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też była burza, na początku myślałam,że mi się wydawało,że grzmi.Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Amei conhecer o seu blog, já fiquei por aqui!!!Achei maravilhoso!!!
    Visite-me:http://algodaotaodoce.blogspot.com.br/
    Siga-me e pegue o meu selinho!!!

    Obrigada.

    Beijos Marie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mazury uwielbiam o każdej porze roku! pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna ta WASZA STAROŚĆ..... A nie przyjmujecie tam kogoś czasami? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, jesteśmy na etapie adaptacji poddasza:)

      Usuń
  10. Przepiękne zdjęcia Aniu:) Krajobraz bajka! Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń