wtorek, 3 lutego 2015

Dom chlebem pachnący


Kochani .......tym razem post
prosto  z kuchni,
czas na wiejskie smaki
i małe co nieco...


  Na Starości  nastał  czas  wypieku  chleba,
chleba  na  zakwasie.

Otóż  koleżanka  z  pracy uszczęśliwiła  mnie  owym zakwasem,
także  działamy.



Nigdy  wcześniej  nie  piekliśmy  chleba,
a  tu  proszę.

Wędlin  nie  kupujemy,
bazujemy  na  swojskich 
i  kiełbasce  z  dziczyzny.
Mamy  dobrze  z  Panem S.
Czyli Wiem co Jem:)


No  i  chlebek  z  własnego wypieku.
-  smakuje  wyśmienicie.
Jak  dobrze  pójdzie, to  z  czasem  wezmę  się 
 za  wyrób masła:)))

Zakwas  powędrował  dalej.
Liczę, że  do mnie  wróci...
* * *
Staramy się zwracać uwagę na to co jemy,
a bardziej M, który oprócz czytania etykiet
usiłuje  ograniczyć słodycze naszym dzieciom. Ostatni pomysł,
aby łakocie wprowadzić na salony tylko
w soboty:)
A jak u Was z tym zdrowym odżywianiem?
My dążymy w dobrym kierunku
- tak myślę.
Ale kto nie lubi pizzy?!
na bazie mąki razowej,
oczywiście:)


Jak już jestem przy domowym jedzonku, to zerknijcie na samodzielny wyrób mojej Julki
-  Minipizza


* * *


* * *



A może przepis dla chętnych:)



* * *


Książka kucharska
 dla dziewczynek 
- prezent urodzinowy Julki...
okazała się pomocna:)

* * *


* * *


* * *


* * *

PS. Kolejny post to metamorfoza komody

A. F.

9 komentarzy:

  1. Widzę, że twoja rodzinka jest niemalże samowystarczalna pod względem kulinarnym. Przynajmniej jecie zdrowiej bez konserwantów. Same smaczności, mniam mniam mniam :)

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu coś w tym jest:) Z uwagi ma miejsce w którym mieszkamy ( do sklepu 2km,a i zaopatrzenie pozostawia wiele do życzenia) Tak więc działamy.

      Usuń
  2. Nie ma to jak świeżynka...chlebek taki na pewno smakowałby mi bardzo, uwielbiam wszelki chlebki na zakwasach...do tego świeżutkie masełko i nic więcej mi nie potrzeba...ach...fajnie macie...już czuję ten zapach...
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmmm.... smakowity post. Też nie mogę doczekać się Twojej metamorfozy komody,będziemy miały podobne posty:)Pozdrawiam serdecznie. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nastał sezon na " nowe" komody:)))

      Usuń
  4. same pysznosci :)

    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ to wszystko smakowicie wygląda i nie wątpię, że również wspaniale smakuje. Czekam na pokaz komody. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jezusieńku, wszędzie dziś widzę takie pyszne jedzenie!

    OdpowiedzUsuń