czwartek, 19 marca 2015

Wielkanoc nadchodzi...Diy na wianki

Dzień dobry Wszystkim:)
Po tygodniowej chorobie i leżakowaniu wracam do działań.
Przerwane szycie ptaszków - girlandy
Cóż powrót w najbliższy weekend.
A i kolejny pomysł to wianek warkocz.
Nieraz podziwiałam Wasze cuda,a ostatnio
Dorotka na blogu NUTKA NOSTALGII
pokazała swój w cudnych wiosennych
kolorkach.
Kolejny niebieski warkocz "wylukałam" u Pauliny
na blogu ZIELENIE
Zachęcam do obejrzenia.
Cóż, na mój warkocz przyjdzie mi jeszcze poczekać.
Ps.Dorotko jeszcze raz dziękuję za instrukcję:)
Także plany mam:)
Nie spoczywam na laurach i ostatnimi czasy moje ulubione zajęcie "wiła wianki"
i  do "falującej wody"rzucać na pewno nie będę:):)

Po tym jak udało się odzyskać siły, to wcale nie wzięłam się za ogarnięcie chaty. O nie!
Oczywiście musiałam zająć czymś ręce.
I tak powstały kolejne...


Ale może od początku...







Ale mi jeszcze czegoś brakowało i dorzuciłam
fioletowe kwiatki i srebrne ażurkowe kuleczki zakupione w Kiku.


A tu już wianek  ECO...
Pomysł pochodzi z SIELSKIEGO ŻYCIA.
Tak na marginesie,gdy po raz pierwszy ta gazeta pojawiła  się w naszym domu, mąż rzekł
" Z Ciebie to już prawdziwa wieśniara" :):)



Jak widać mech i kilka patyczaków koniecznie
z dodatkiem mchu.Miałam jeszcze delikatniejsze czerwone gałązki derenia, ale nie pasowały mi..
Wszystkie materiały mamy pod ręką,wystarczy wyjść z domu.
Wianek zawisł na ceglanej ścianie
myślę, że tu pasuje najlepiej.







I dodatek czyli trochę koloru,bo wianki mało wesołe wyszły:)
Kartki wielkanocne wykonane  przez Julkę na konkurs.





Ps. Mam tu swój udział w postaci sznurka.
Na więcej nigdy mi nie pozwala moje dziecko:)

Jak widzicie powoli i ja włączam się do
przygotowań dekoracji świątecznych.
Już czas, już czas:)


Ściskam Was mocno ze słonkiem  w tle :)

ANIA

25 komentarzy:

  1. Wianki cudnej urody i takie "wieśniackie" jak lubię najbardziej:) my Wieśniaczki tak mamy ,ciągnie nas do natury:)
    BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wianki cudnej urody i takie "wieśniackie" jak lubię najbardziej:) my Wieśniaczki tak mamy ,ciągnie nas do natury:)
    BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki:) Z dodatkiem mchu wychozą bardzo artakcyjnie. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez z patyczkami to po prosty wymiata :-) ściągam bezczelnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo Madziu. Nie ma jak to patyczaki:)

      Usuń
  5. Cudowne wszystkie ,ja też już zrobiłam rekonesans co tam można przywlec do domu na wianki :))też uwielbiam Sielskie Życie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jak to przytaszczyć coś z lasu czy parku:)pozdrawiam Gosiu:)

      Usuń
  6. No, kochana, to ja też chcę zostać taką wieśniarą.:) :) :)
    Zainspirowałaś mnie wiankami, bo uwielbiam, ale ja mam wszystkie do domu, a te Twoje mechate takie śliczne i na zewnątrz się nadają.:) A ja niestety prze domem jeszcze zupełnie NIC. Pracy nawał, to chyba dopiero na same święta, albo i po...
    I w dodatku mnie dziś powaliło jakieś zatrucie, łykam tabletki i poleguję co chwila, a zamówienia nie zrobione.:(
    Ale do Ciebie nie mogłam nie zajrzeć w odwiedziny.
    Pozdrowionka i buziaki serdeczne.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Dorotko,że miejsce docelowe mechatego wianka to ściana ze starych desek na zewnątrz,ale tak mnie zauroczył i został w domu...Zdrówka życzę...u nas też chorowaliśmy po kolei.

      Usuń
  7. Twoje wianki są urocze i wcale nie smutne:)). Pozdrawiam. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem w nieco spokojnej odsłonie:)pozdrawiam Kasiu.

      Usuń
  8. Piękne te Twoje dekoracje. Nie wiedziałabym na który wianek się zdecydować. Wszystkie są śliczne. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, "wieśniactwo" to nie miej­sce urodze­nia, lecz sposób myślenia...
    ...bardzo zresztą mi bliski! hihi! ;)
    Wianki superaśne! Chciałabym także przed wielkanocą wykombinować jakiś właśnie z mchu albo bukszpanu z dodatkiem błękitnych jajek, ale chyba się niewyrobię z czasem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko wiem,wiem.Moje "wieśniactwo" jest nabyte czyli mój wybór i dobrze mi z tym:) A mech uwielbiam w każdej odsłonie.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Dzięki za instrukcję, spróbuję coś wymodzić ;) "Wieśniacki" wianek - cudny ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby nic:) mech i patyki...jak niewiele potrzeba.

      Usuń
  11. Ale ten pierwszy wianek jest cudowny, taki delikatny i w naturalnych kolorach, i te małe jajeczka , boskie.Pozdrawiam i zapraszam też do mnie na jajeczny post http://thirdfloorno7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada, ten wianek upatrzyła sobie moja siostrzyczka i tuż przed świętami " skradła" mi:):)

      Usuń
  12. Lubię takie ozdoby w naturalnym kolorze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń